NaturalnaMedycyna

Jesienny smutek i depresja

Krótkie dni, brak światła słonecznego, wilgoć i zmienne wiatry często leżą u podłoża złego samopoczucia fizycznego i psychicznego. Dokuczliwsze stają się bóle reumatyczne, neuralgie, migreny, bóle kręgosłupa i rwanie w kościach, nie mówiąc już o ciągłych przeziębieniach i katarze. Czujemy się podle również psychicznie - senność, rozdrażnienie, przygnębienie, apatia i depresja wywołują niechęć do pracy, wysiłku, a i codzienne obowiązki wydają się trudniejsze do realizowania. Jak wyrwać się z zaklętego kręgu dolegliwości fizycznych i złego samopoczucia psychicznego.



Wiadomo, że nie tylko brak światła słonecznego i krótkie dni są przyczyną jesiennych depresji i smutków. Nie wszyscy zdajemy sobie do końca sprawę, że brak nam również zieleni i  naturalnych zapachów łąk, pól i lasów, a więc że organizm odczuwa niedosyt wonnych olejków eterycznych, które wiosną latem i wczesną jesienią dostarcza nam otaczająca natura. Spróbujmy więc poprawiać sobie stan ducha zapachami zamkniętymi w butelkach w postaci wonnych naturalnych olejków eterycznych stosując na co dzień aromaterapię. Z 70 naturalnych olejków eterycznych stosowanych w zabiegach aromaterapeutycznych na zimowe smutki i depresje polecamy szczególnie dwa mniej u nas znane:

olejek ylangowy otrzymywany z delikatnych kwiatów drzewa jagodlinu pospolitego czyli ylang-ylang (Cananga odorata) rosnącego w krajach subtropikalnych na Filipinach , Malezji i Indonezji. Zapach olejek ylangowego kwiatowo - balsamiczny z nutą korzenną, owocową i drzewną kojarzy się z zapachem hiacyntu, tuberozy i jaśminu i na pewno pomoże przenieść się nastrojem w letnie dni. W aromaterapii olejek ylangowy stosowny jest w wielu dolegliwościach emocjonalnych i fizycznych. Działa łagodząco w stanach depresji i frustracji, pomaga opanować niepokój i bezsenność wywołane stresem, ma właściwości przeciwdepresyjne, tonizujące, uspokajające układ nerwowy.

Drugi zalecany olejek eteryczny przeciwdepresyjny to otrzymywany z drewna (Aniba rosaeodora) olejek drzewa różanego rosnącego w krajach Ameryki Południowej Brazylii i Paragwaju. Olejek drzewa różanego ma subtelny, lekki kwiatowy zapach, który przypomina zapach kwitnących róż. W zabiegach aromaterapeutycznych stosowany jest w stanach depresji, braku równowagi emocjonalnej ma właściwości tonizujące i uspokajające w stanach zdenerwowania. Daje również dobre efekty przy silnym, uporczywym kaszlu i nawracających bólach głowy.

Wszystkie metody zabiegów stosowane w aromaterapii kojarzą się z przyjemnością i relaksem, a nie koniecznością łykania pigułek czy ukłuć igieł strzykawki przy zastrzyku. Masaż aromaterapeutyczny, kąpiel z dodatkiem pachnących olejków czy kominek aromaterapeutyczny, w którym nastrojowy płomień świeczki ogrzewa olejki, a ich zapachy wypełniają otoczenie, są same w sobie odpoczynkiem i relaksem.

Kominek aromaterapeutyczny można zapalić raz dziennie, wkraplając na jego miseczkę wypełnioną wodą 2-5 kropli olejku ylangowego lub 5-8 kropli olejku drzewa różanego (olejek ylangowy ma mocniejsze działanie i intensywniejszy zapach niż olejek drzewa różanego), odparowanie trwa około 30 minut, ale nie należy „przesiadywać” całymi dniami w oparach olejków. Można też połączyć 2 krople olejku ylangowego z 5 kroplami olejku drzewa różanego.

Kąpiel aromaterapeutyczną - w wannie wypełnioną ciepłą wodą, do której dodaje się 2-5 kropli olejku ylangowego lub 5-8 kropli olejku drzewa różanego przy bardzo złym samopoczuciu można brać codziennie przez kilka wieczorów, ale potem należy zrobić tygodniową przerwę lub jednorazowo w dniu wyjątkowo ciężkim, profilaktycznie wystarczy raz w tygodniu.

Masaż aromaterapeutyczny, który jest najintensywniejszą formą zabiegów, najlepiej wykonywać w profesjonalnych gabinetach masażu lub u zaprzyjaźnionego masażysty. Trwa on od 40 minut do 1,5 godzinny i już pierwszy przyniesie lepsze samopoczucie. Nie należy go stosować częściej niż raz na dwa tygodnie. Należy też stosować olejki eteryczne wysokiej jakości unikając wyrobów nieznanych firm i pamiętając, że syntetyczne mieszanki zapachowe nie mają cech terapeutycznych.

dr Iwona Konopacka- Brud

fot. sxc.hu 

Czytelnia: