NaturalnaMedycyna

Dieta po 50-tce

kobieta1U większości kobiet po pięćdziesiątym roku życia rozpoczyna się okres przekwitania. Dokonuje się wówczas przestrojenie hormonalne, które niesie ze sobą wiele nieprzyjemnych doznań. Obok depresji, rozdrażnienia i uderzeń gorąca pojawia się zagrożenie osteoporozą i otyłością. Obniża się przemiana materii, co powoduje, że dotychczasowe nawyki żywieniowe okazują się często szkodliwe. Niewłaściwa dieta może spowodować rozmaite przewlekłe dolegliwości, takie jak nadciśnienie, zaparcia, może także prowokować rozwój zmian nowotworowych. Z kolei prawidłowe żywienie nie tylko łagodzi objawy towarzyszące menopauzie, ale również zapobiega rozwojowi chorób przewlekłych i nowotworów.

Najważniejsze są rośliny

W miarę upływu lat, jesteśmy znacznie bardziej narażeni na uszkodzenia spowodowane nadmierną aktywnością wolnych rodników. Wynika to przede wszystkim ze zmniejszonej wydajności naszej własnej, wewnętrznej puli wymiataczy wolnych rodników (antyoksydantów ). To właśnie uszkodzenia wolnorodnikowe są główną przyczyną starzenia się.

 

W okresie menopauzalnym wzmożona aktywność wolnych rodników jest już wyraźnie widoczna, czego wyrazem mogą być zmarszczki albo siwe włosy. Jedynym antidotum, które spowolni proces starzenia się, są więc antyoksydanty. Najbogatszym źródłem naturalnych antyoksydantów są rośliny. W jadłospisie należy zatem zwiększyć udział warzyw i owoców, ale nie w postaci ciężkostrawnych surówek, lecz w formie dań jarskich i zup. Pamiętajmy, że warzywa powinno się gotować na parze, smażyć lub dusić. Gotowanie warzyw w dużej ilości wody, a następnie wylewanie odwaru - powoduje, że pozbawiamy je wszystkich rozpuszczalnych w wodzie wartościowych substancji, między innymi witamin i soli mineralnych. Zawarte w roślinach sole mineralne dostarczają potrzebnych mikroelementów oraz rozpuszczalnych związków krzemu, które chronią nasze kości przed osteoporozą.

Fitoestrogeny

Rośliny strączkowe są także źródłem łatwo przyswajalnego białka, a soja zawiera ponadto fitoestrogeny - związki o działaniu zbliżonym do działania estrogenów, hormonów wydzielanych przez janiki. Fitoestrogeny łagodzą dolegliwości menopauzalne i dlatego mieszkanki Dalekiego Wschodu, które zjadają dużo soi, znacznie lepiej znoszą okres przekwitania, niż ich rówieśniczki w krajach Europy, gdzie soję jada się rzadko. Należy więc soję jeść codziennie, a jeżeli z różnych względów nie jest to możliwe, można ją zastąpić gotowym preparatem w tabletkach.

Płyny

Woda jest początkiem i warunkiem życia. Odpowiednio duża podaż płynów w diecie jest wręcz niezbędna. Poprawia ona nie tylko uwodnienie tkanek, ale też usprawnia wydalanie toksyn. Jeżeli nie cierpimy na zaawansowane choroby serca i nerek, to warto jeden dzień w tygodniu przeznaczyć na dietę płynną. W ciągu doby wypijamy wówczas około 4 litrów płynów pod postacią wody, soków owocowych, jogurtów, kompotów, zielonej herbaty oraz lekkich zup.

 

Współczesne Polki zdecydowanie za dużo piją czarnej herbaty i kawy, co powoduje, że znajdują się stale pod wpływem działania zawartych w kawie i herbacie substancji pobudzających. Stan ten nasila rozdrażnienie związane z przekwitaniem, może powodować bezsenność i gonitwę myśli. Zamiast kawy i czarnej herbaty proponujemy herbate zieloną, świeże soki owocowe, kompoty i zioła. Dobrej jakości zielona herbata, dzięki wysokiej zawartości polifenoli, chroni przed miażdżycą, nowotworamii, spowalnia proces starzenia się komórek, a także wpływa korzystnie na trawienie i przyswajanie pokarmów. Zioła można dodawać do kompotów oraz wzbogacać imbirem, cynamonem, goździkami, rodzynkami i innymi suszonymi owocami. Na naszym rynku istnieje wiele znakomitych herbatek ziołowych, odpowiednich na rozmaite okazje. Mamy herbatkę imbirową, cynamonową, aroniową, z dzikiej róży, zimową itd.

Z mięsem czy bez?

Wegetarianizm zdobywa sobie coraz więcej zwolenników i nie ma w tym niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prawidłowo komponowana dieta wegetariańska zapewnia wystarczającą podaż białka dla dorosłych i dzieci. Dostarcza nam niezastąpionych naturalnych „biokomponentów”, mówi się więc o niej, że jest dietą zdrowia i młodości. Niektórzy twierdzą, że jeśli po pięćdziesiątce chcemy żyć długo w zdrowiu i dobrej kondycji fizycznej należy zmienić kuchnię na wegetariańską. Wszystkim odważnym polecam więc wegetarianizm, a tym którzy są bardzo przywiązani do mięs, zalecam zmienić proporcje pomiędzy zjadanym mięsem i warzywami. Postarajmy się, żeby mięso nie przekraczało 15% w codziennej diecie. Sposób przyrządzania mięsa nie jest tak istotny jak jego ilość. Do smażenia najlepsze są oleje roślinne, tłoczone na zimno, które zawierają naturalne witaminy, hamujące podwyższoną aktywność wolnych rodników. Nie bez powodu zawartą w takich olejach naturalną witaminę E nazywamy witaminą młodości.

Jadłospis po pięćdziesiątce

Po przebudzeniu:

  • 1 szklanka świeżo wyciśniętego soku z marchwi, pomarańczy i jabłek

Śniadanie:

  • płatki zbożowe na wodzie z jogurtem, owocami, słonecznikiem i dynią

Drugie śniadanie :

  • zielona herbata + owoce

W południe :

  • zupa

Wczesnym popołudniem :

  • Drugie danie – posiłek jarski lub półjarski

Kolacja :

  • Kanapki z razowego chleba

Przed snem :

  • Napar z melisy, lawendy, lipy i rumianku

Pamiętajmy, że warzywa należy gotować na parze, smażyć lub dusić. Gotowanie warzyw w wodzie, a następnie wylewanie odwaru powoduje, że pozbawiamy je wszystkich wartościowych substancji roślinnych rozpuszczalnych w wodzie, między innymi witamin i soli mineralnych.

Ze względu na zawartość fitoestrogenów soję należy jeść codziennie.


dr Bożena Ryczkowska

 

fot.sxc.hu

Czytelnia: