NaturalnaMedycyna

Napoje dietetyczne również szkodzą zdrowiu

Lato to okres, w którym kilkukrotnie zwiększa się spożycie bezalkoholowych napojów gazowanych. Cieszą się one dużą popularnością zarówno wśród dzieci, jak i wśród osób dorosłych. Niestety, jak wykazały najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie "Circulation - Journal of the American Heart Association", picie napojów gazowanych znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego.

 

Spożycie bezalkoholowych napojów gazowanych w ciągu ostatnich trzydziestu lat wzrosło w Europie i w USA aż trzykrotnie. Trend ten negatywnie odbił się na stanie zdrowia ludności zamieszkującej dane tereny. Już wiele wcześniejszych badań wskazywało na silną zależność pomiędzy spożyciem napojów gazowanych, a występowaniem otyłości i cukrzycy typu 2 u dzieci. Jednak teraz dr Ravi Dhingra z Harvard Medical School w Bostonie udowodnił ten związek. Przebadał 6039 dorosłych osób w średnim wieku. Z otrzymanych analiz jednoznacznie wynikło, że u uczestników, spożywających więcej niż jeden napój gazowany dziennie, czynniki składające się na zespół metaboliczny występują aż o 48 proc. częściej, niż u ludzi, rzadziej sięgających po takie napoje. "Nie ma też żadnego znaczenia czy napój jest dietetyczny, czy zawiera cukier - podkreśla uczestniczący w eksperymencie dr Ramachandran Asan. - Nasze badania wykazały jednoznacznie, że spożycie obu typów napojów zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego".

 

Nie wiadomo jeszcze dlaczego dietetyczne napoje, posiadające zero kalorii, również negatywnie wpływają na stan zdrowia konsumentów. Istnieje kilka niepotwierdzonych hipotez, które tłumaczą taką zależność. Niektórzy naukowcy sądzą, że napoje dietetyczne wpływają na indywidualne preferencje żywieniowe człowieka, przez co częściej spożywa on wysokokaloryczne, słodkie potrawy. Inni z kolei uważają, że, używany do produkcji tych napojów karmel, może powodować uszkodzenia tkanek i stany zapalne, a zatem zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego. Jednak żadna z tych teorii nie została jednoznacznie potwierdzona.

 

"Zespół metaboliczny i otyłość brzuszna występują u ponad połowy dorosłych Polaków. O otyłości brzusznej mówimy wówczas, gdy obwód talii jest większy niż 79 cm u kobiet i 93 cm u mężczyzn - przypomina dr hab. med. Edward Franek, członek Rady Naukowej Instytutu Aterotrombozy. "Jak wiemy, nadwaga sprzyja rozwojowi miażdżycy, szczególnie przy współistnieniu nadciśnienia tętniczego, zaburzeń lipidowych i podwyższonego stężenia cukru we krwi - kontynuuje naukowiec. - Te wszystkie choroby razem składają się natomiast na tzw. zespół metaboliczny, który zwiększa ryzyko zachorowania na aterotrombozę - groźne dla życia zakrzepowe powikłanie miażdżycy, będące następstwem wieloletniego odkładania się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych w postaci tzw. blaszek miażdżycowych.

 

Źródło - PAP - Nauka w Polsce
fot:sxc.hu

Z ostatniej chwili...: