NaturalnaMedycyna

Co to jest głód?

Dziecko wie, kiedy jest głodne i informuje o tym płaczem. Wie również, kiedy się już najadło i informuje o tym, odwracając głowę i zaciskając usta. To oznacza – więcej nie! Warto utrzymać tę naturalną umiejętność, nie wciskać, nie dokarmiać, nie używać sztuczek.

 

Jak to było w okresie wczesnego niemowlęctwa? Gdy jest mi źle, płaczę.

 

Płacz może oznaczać: „Mokro mam”, „Jestem sam?!”, „Zimno mi”, „Gorąco mi”, „Boli mnie brzuszek”, „Chcę jeść” – rodzice metodą prób i błędów starają się odgadnąć przyczynę. Generalnie dziecko jest głodne co 2-3 godziny, może być nawet co 4-5, w zależności od wieku, ilości zjedzonego pokarmu, wrażeń (często duże wrażenia dziecko „odsypia”). Słychać płacz dziecko, rodzice (najczęściej młoda mama) stają w gotowości. Sucho, ciepło, nie chce spać – pewnie chce jeść. Dziecko dostaje pierś lub mleko z butelki i rzeczywiście się uspokaja. Trafione? Niekoniecznie.

 

Jeśli dziecko jest głodne, „szuka” piersi lub butelki, otwiera buzię, z wiekiem daje więcej sygnałów, że jest głodne: rodzice rozpoznają „inny” płacz, potem dziecko się uspokaja na widok piersi/butelki, później przed otrzymaniem jedzenia zaczyna się uśmiechać. Kiedy już nie chce jeść, odwraca głowę i zaciska usta – i jest to najważniejszy element nauki rozpoznawania uczucia sytości.

 

Zachęcam, by zwracać uwagę na wszystkie sygnały dawane przez dziecko, jak również na czas między karmieniami. Zbyt częste podawanie pokarmu może powodować „szum informacyjny”, rodzice tracą orientację czego dziecko naprawdę potrzebuje (sucho, ciepło, zainteresowanie, masaż, cisza) i zaczynają każdy płacz dziecka interpretować jako sygnał głodu.

 

Co się dzieje, gdy dziecko jest karmione zbyt często?

  • traci możliwość naturalnej nauki uczucia sytości
  •  uczy się, że jedzenie jest lekarstwem na nudę i wszelkie lęki
  • uczy się, że problemy odczuwa mniej, kiedy je
  •  je, żeby sprawić mniej kłopotu (rodzice się uśmiechają, gdy dziecko je)
  •  je, żeby być blisko z rodzicami (gdy nie dostaje zainteresowania w inny sposób)

 

Potem przychodzi kolej na sztuczki. Pomysłowość rodziców nie zna granic:

  • zjedz za mamusię, ciocię, babcię – lubię tych ludzi, więc jem, chociaż nie jestem głodne
  • historyjki o samolocie/samochodzie i garażu w buzi dziecka – znów jem, choć nie jestem głodne
  • karmienie przed telewizorem/bajką – dziecko zje więcej, a zainteresowane bajką je bezwiednie
  • karmienie podczas zabawy – dziecko się uczy, że jedzenie to zabawa

 

Głód jest naturalną potrzebą każdego człowieka, dlatego tak ważna jest umiejętność rozróżniania uczucia głodu i apetytu. O głodzie mówimy wtedy, gdy występuje niedostatek składników pokarmowych w organizmie. Apetyt zaś - to psychologiczne zapotrzebowanie na jedzenie związane z wykształconym nawykiem odczuwania ulgi lub przyjemności po spożyciu określonych pokarmów. Zachowajmy naturalną umiejętność rozróżniania głodu u dzieci, a sami – jako dorośli, bądźmy uważni na moment, kiedy jemy z powodu głodu, a kiedy ulegamy apetytowi.

 

 

Katarzyna Rudnicka

www.sztukaodzywiania.pl


fot:sxc.hu

 

 

 

 

 

Czytelnia: