NaturalnaMedycyna

Polacy dowiedli, że na raka jelita grubego częściej chorują mężczyźni

lekarze1Zmiany przednowotworowe w jelicie grubym występują u mężczyzn prawie dwa razy częściej niż u kobiet - dowiedli Polacy. "Polscy naukowcy jako pierwsi na świecie realizują program, polegający na kolonoskopowym badaniu przesiewowym tysięcy ludzi oraz na usystematyzowaniu i opracowaniu wyników" - informuje prof. Marek Nowacki, dyrektor Centrum Onkologii-Instytutu (COI) im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

 

Do tej pory uważano, że na raka jelita grubego choruje tyle samo kobiet, co mężczyzn. Tymczasem nasi uczeni udowodnili, że jest inaczej" - zaznacza prof. Jarosław Reguła z Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii COI, kierujący projektem. Oznacza to, że panowie powinni się badać wcześniej i częściej niż kobiety - podkreślają naukowcy. Polskie badania przesiewowe pozwoliły wykryć raka jelita grubego u jednej osoby na każde 130 przebadanych. Te wyniki każą podejrzewać, że u wielu osób bez objawów chorobowych rozwijają się groźne nieprawidłowości. Może je wykryć tylko kolonoskopia.

 

Kolonoskopia to metoda badania dolnego odcinka przewodu pokarmowego, która umożliwia diagnozowanie różnych chorób jelita grubego, np. nowotworu złośliwego. W trakcie kolonoskopii można też pobierać wycinki błony śluzowej jelita grubego do badań i usuwać pojedyncze polipy. "Metoda ta oznacza nie tylko wykrywanie wczesnego stadium raka, co zmniejsza śmiertelność, ale także możliwość usuwania obecnych w jelicie polipów, a to zmniejsza liczbę przypadków zapadania na ten nowotwór" - tłumaczy prof. Reguła.

 

Opisywane badania objęły ludzi po 50. roku życia, nie mających objawów chorobowych, spoza grupy ryzyka. Według planów, do końca 2006 roku liczba zbadanych przekroczy 100 tysięcy. Zakrojony na 10 lat program, finansowany z budżetu państwa, ruszył w 2000 roku. Obecnie uczestniczy w nim 85 ośrodków medycznych. Działania koordynuje Klinika Gastroenterologii w warszawskim Centrum Onkologii. Prof. Reguła i jego współpracownicy opublikowali wyniki dotychczasowych prac w prestiżowym piśmie medycznym "New England Journal of Medicine" na początku listopada. Zdaniem naukowców, dane te mogą prowadzić do istotnych zmian w systemie profilaktyki raka jelita grubego na całym świecie.

 

Jak tłumaczyli lekarze na konferencji prasowej 21 listopada, rak jelita grubego powstaje z tzw. polipów gruczolaków przez 7-12 lat. "Lata mijają nim polip zezłośliwieje. Skoro natura dała nam taką szansę, trzeba z niej skorzystać" - mówi prof. Eugeniusz Butruk. "Teoretycznie mamy mnóstwo czasu, by polipy usunąć" - dodaje prof. Reguła. "Wyraźne objawy raka jelita grubego pojawiają się dość późno. Niepokojącym sygnałem są krwawienie z odbytu, zmiana rytmu wypróżnień, anemia i chudnięcie" - wylicza prof. Butruk. Do czynników ryzyka raka jelita grubego należy wiek - powyżej 50 lat - oraz przypadki tej choroby w rodzinie. Jeśli chodzi o profilaktykę, to co 10 lat kolonoskopię powinny powtarzać osoby, u których zmian rakowych nie wykryto, a co 5 lat ludzie z grupy ryzyka (od 40. roku życia) - sugeruje prof. Butruk. Jak dodaje, pacjenci często wstydzą się podejść do tego badania, tymczasem "wstyd bywa niebezpieczny i kosztowny, bo w tym wypadku może kosztować życie" - mówi.

 

Wśród Europejczyków rak jelita grubego jest najczęstszym nowotworem. Co roku atakuje on 324 tys. osób. Według Światowej Organizacji Zdrowia, rak jelita grubego zabije w tym roku na świecie 655 tys. osób. W Polsce rak jelita grubego ustępuje jedynie rakowi płuc. Na każde 100 tysięcy Polaków co roku zapada na niego 30-35 tysięcy. "Mamy najgorszą w Europie przeżywalność. Pięć lat z tą chorobą przeżywa tylko jedna czwarta chorych" - informuje prof. Reguła. Na wtorkowym spotkaniu lekarze zachęcali do badań profilaktycznych kiedy nie ma jeszcze objawów mogących świadczyć o raku, ponieważ leczenie wcześnie wykrytego raka jelita grubego ma 95-procentową skuteczność. Informacje, jak to zrobić, można znaleźć na stronie www.coi.waw.pl oraz pod numerami telefonów: (22) 546-30-10 i 546-30-80.

 

Źródło: PAP - Nauka w Polsce, Anna Zdolińska
fot: fotolia

Z ostatniej chwili...: