NaturalnaMedycyna

Katar sienny

Kwitnąca leszczyna inauguruje sezon alergicznych nieżytów nosa i spojówek. Liczba chorych, dotkniętych tą uciążliwą dolegliwością osiągnęła już monstrualne rozmiary, przekraczające 20% populacji i stale rośnie.

Winowajcy

Alergiczny nieżyt nosa i spojówek wywołują rozmaite substancje uczulające, tzw. alergeny. Występują one głównie sezonowo, w okresie pylenia kwitnących drzew i traw. Większość chorych demonstruje uczulenie na kilka alergenów i, w zależności od kalendarza kwitnienia roślin, objawy choroby pojawiają się u nich w różnych okresach wiosny i lata. Najwcześniej, bo już w lutym, pojawiają się pyłki kwiatów leszczyny i olchy. Szczyt sezonu alergicznych nieżytów nosa i spojówek przypada natomiast na okres kwitnienia bylicy, ponieważ pyłki kwiatów bylicy należą do najsilniej uczulających alergenów w naszej strefie klimatycznej. Poza nimi do silnych alergenów, dających najgroźniejsze odczyny uczuleniowe należą pyłki brzozy, żyta i traw. Najłagodniejsze objawy alergiczne wywołują natomiast pyłki topoli i pokrzywy. Najogólniej można powiedzieć, że wiosną dominują alergie wywołane pyłkami drzew, a latem pyłkami traw.

Kalendarz pylenia 

 

Objawy

Niezależnie od rodzaju alergenu inicjującego złożony mechanizm reakcji immunologicznych objawy alergicznego nieżytu nosa i spojówek zawsze cechuje:

  • kichanie,
  • surowiczy lub surowiczo-śluzowy wyciek z nosa,
  • niedrożność nosa,
  • podrażnienie spojówek.

Stopień nasilenia każdego z tych objawów jest zmienny i zależy od indywidualnego sposobu reagowania chorego, rodzaju alergenu oraz jego aktualnego stężenia. Można więc powiedzieć, że każdy choruje nieco inaczej, w typowy tylko dla siebie sposób. Niektórzy chorzy podczas bezpośredniego kontaktu pyłków ze skórą, demonstrują także odczyny w postaci świądu i pokrzywki. Zmiany te pojawiają się na odsłoniętych częściach ciała, takich jak twarz, ręce i nogi. Ustępują całkowicie po usunięciu alergenu ze skóry, na przykład, przez spłukanie go wodą.

Stres

Stres, który dotyka coraz szersze kręgi ludzi od niemowląt po starców, nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie. Nie bez powodu obwinia się go o prowokowanie tzw. chorób cywilizacyjnych. Okazuje się, że ma on również istotne znaczenie w manifestacji objawów alergii. Wyniki przeprowadzonych badań sugerują, że interwencje psychologiczne, mają wpływ na odpowiedź układu odpornościowego. Wykazały one, iż osoby uczulonych na pyłki brzozy nie demonstrują objawów alergii podczas sezonu pylenia, jeżeli uprzednio zostali oni poddani terapii psychologicznej. Potwierdzają to również obserwacje lekarskie, z których wynika, że ujawnieniu się alergii najczęściej towarzyszy nasilenie się stresu.

Kto choruje?

Pełnoobjawowy alergiczny nieżyt nosa i spojówek zdarza się zwykle po czwartym roku życia, najczęściej po okresie dojrzewania. Jednakże, ze wzglądu na rosnące zanieczyszczenie środowiska, nieprawidłowe odżywianie się i siedzący, przepełniony stresem tryb życia, granica wieku ujawniania się objawów kataru siennego systematycznie się obniża się. Im młodsze jest dziecko, tym bardziej skąpoobjawowy przebieg ma choroba. Występują wówczas duże trudności z postawieniem właściwego rozpoznania, jednakże charakterystyczna sezonowość występowania objawów może wskazywać na właściwy trop. Właściwą diagnozę można postawić dopiero na podstawie wyników badań testów uczuleniowych, które u bardzo małych dzieci są trudne do wykonania tradycyjnymi metodami testów skórnych. Na szczęście techniki diagnostyczne stale się rozwijają. Obecnie mamy również możliwość przeprowadzania testów alergologicznych w sposób całkowicie nieinwazyjny, za pomocą aparatury tzw. biorezonansu. Ta technika badania i leczenia jest domeną medycyny bioinformacyjnej, opartej na założeniach praw biofizyki i myślę, że już wkrótce będzie ona coraz bardziej powszechna.

Zanim rozpoczniemy leczenie

Alergia jest spowodowana nadwrażliwością naszego układu obronnego i dlatego, zanim rozpoczniemy właściwe leczenie, należy wyeliminować możliwie dużo przyczyn, które tą nadwrażliwość prowokują. Trzeba, więc tak zmodyfikować naszą dietę, żeby nie zawierała ona pokarmów i substancji alergizujących. Oznacza to, że należy wykluczyć z jadłospisu przede wszystkim gotowe półprodukty, zawierające chemiczne konserwanty i „wzbogacacze smaku”. Spożywane posiłki powinny być ciepłe pełnowartościowe, bogate w jarzyny i owoce z naszej strefy klimatycznej. Ponadto zawsze należy zadbać o prawidłowy skład mikroflory naszych jelit, czyli podjąć walkę z dysbiozą. Na temat dysbiozy pisaliśmy obszernie w artykule Dysbioza, matka chorób. Zagadnienie to i sposób jego leczenia opisaliśmy również, nieco krócej, w artykule pt. Alergia. Przypomnę tylko, że leczenie dysbiozy jest długofalowe i opiera się na stosowaniu probiotyków, takich jak Lakcid, Trilac, Enterol, Beneflora, czy Fisioflor który jest nowością na Polskim rynku. Warto także zadbać o lepsze samopoczucie i nie poddawać się stresowi.

Jak leczyć?

Leczeniu kataru siennego powinno obejmować dwie równoległe drogi postępowania. Pierwsza z nich decyduje o zmniejszeniu stopnia nadwrażliwości układu obronnego. Druga zaś polega na odczulaniu w stosunku do określonych alergenów. W obu przypadkach wśród leków naturalnych najbardziej odpowiednie są leki homeopatyczne. Odpowiedni dobór tych leków pozwala zminimalizować skłonność do odczynów alergicznych oraz wyeliminować objawy reakcji uczuleniowej na określone alergenów. Leczenie to powinno odbywać się pod nadzorem lekarza homeopaty. Dokonuje on wyboru leku homeopatycznego w oparciu o ściśle określone kryteria odnoszące się zarówno do typowego, jak i indywidualnego, właściwego dla pacjenta obrazu klinicznego choroby (przepisuje lek niejako „na miarę”). Wyniki opublikowanych obserwacji klinicznych, potwierdziły dobry efekt działania leku homeopatycznego w porównaniu do placebo w leczeniu pacjentów z sezonowym nieżytem nosa o podłożu alergicznym. Z moich doświadczeń wynika, że we wszystkich przypadkach reakcji alergicznych, a szczególnie przy katarze siennym, leki homeopatyczne mogą przynieść szybki i trwały efekt terapeutyczny. Ich skuteczność w tych schorzeniach jest znacząca, zarówno w leczeniu objawów o ostrym przebiegu, jak i w przypadku przewlekle utrzymujących się dolegliwości.


Odczulanie metodą homeopatyczną jest również skuteczne, ale najlepiej przeprowadzać je przed okresem pylenia określonych alergenów. Podobnie rzecz się ma z odczulaniem za pomocą metody biorezonansu. Jeżeli jednak zbyt późno zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie leczenia i pojawiły się już objawy kataru siennego, to dzięki zażywaniu leków homeopatycznych można je znacznie złagodzić. W tym celu możemy wybrać jeden ze złożonych leków homeopatycznych, które są powszechnie dostępne w aptekach. Leki homeopatyczne, znajdujące się w ich składzie znacząco zmniejszają objawy nieżytu nosa i spojówek, likwidują napady kichania i, co bardzo ważne,są całkowicie bezpieczne, pozbawione jakichkolwiek objawów ubocznych. Można je stosować w każdym wieku, także w ciąży. Warto pamiętać, że ich dawkowanie w stanach nasilenia objawów powinno być bardzo częste – co godzinę, lub jeszcze częściej – aż do uzyskania poprawy.


dr Bożena Ryczkowska

fot.sxc.hu

Czytelnia: