NaturalnaMedycyna

Zakażenia układu moczowego

Badania epidemiologiczne nadal są alarmujące. Mimo stałego postępu w dziedzinie farmakologii, nadal 1% populacji dziewcząt i młodych kobiet zapada na zakażenie układu moczowego. Chłopcy i młodzi mężczyźni w analogicznych grupach wiekowych chorują stukrotnie rzadziej. W miarę starzenia się nasila się częstość występowania zakażeń. Po 50 roku życia choruje już, co piąta kobieta i co dziesiąty mężczyzna.

Czynniki ryzyka

Zakażenia układu moczowego są spowodowane przede wszystkim przez bakterie, wśród których za ponad 80% przypadków odpowiedzialna jest pałeczka okrężnicy – Eischerichia Coli (E.Coli}. Są to obecnie najbardziej rozpowszechnione infekcje bakteryjne. Po 50 roku życia choruje, co piąta kobieta i co dziesiąty mężczyzna. Ryzyko wystąpienia infekcji zależy od czynników dziedzicznych, zaburzeń w swobodnym odpływie moczu, wywołanych najczęściej zwężeniem dróg moczowych, kamicą, albo przerostem gruczołu krokowego, zaburzeń czynnościowych, takich jak cofanie się moczu z pęcherza do moczowodu, spowodowane tzw. refluxem. Odrębnym czynnikiem ryzyka jest także niewłaściwy sposób odżywiania, który polega na spożywaniu dużych ilości białka zwierzęcego i nabiału oraz ograniczaniu dobowej ilości płynów. Wydalany wówczas mocz jest bardzo stężony i kwaśny, co sprzyja krystalizacji kamieni w drogach moczowych, które nie tylko utrudniają odpływ moczu, ale mogą stać się miejscem namnażania bakterii.


Ponieważ zakażenia układu moczowego rozwijają się głównie drogą wstępującą przez cewkę moczową i pęcherz do moczowodu znacznie częściej występują u kobiet, niż u mężczyzn. Wynika to z różnic anatomicznych w budowie cewki moczowej. U kobiet jest ona krótka, a w jej wnętrzu znajdują się drobnoustroje. Podczas kaszlu, kichania, czy stosunku mogą, więc one łatwo dostać się do pęcherza moczowego i przy odpowiednich warunkach skolonizować go, wywołując objawy zapalenia. U mężczyzn cewka moczowa jest długa i jałowa, co praktycznie uniemożliwia rozwój infekcji drogą wstępującą, dlatego też młodzi mężczyźni stukrotnie rzadziej zapadają na zakażenie układu moczowego.


Kolejnym momentem zagrożenia rozwoju zakażeń układu moczowego jest ciąża, gdyż perystaltyka moczowodów jest wtedy zmniejszona, co sprzyja niewielkim zastojom moczu, a te, jak wiadomo, stanowią jeden z najważniejszych czynników ryzyka.

Badanie moczu

Podstawą dla rozpoznania zakażenia układu moczowego jest badanie moczu. Czasami jednak zdarza się, że mimo objawów sugerujących istnienie zakażenia, takich jak ból i pieczenie przy oddawaniu moczu, czy tkliwość w okolicy nerek badanie moczu nie wykazuje zmian. Tak się dzieje w 1/3 przypadków zapalenia cewki moczowej i nierzadko zdarza się też w przewlekłym odmiedniczkowym zapaleniu nerek. Na ogół jednak badanie moczu wykazuje zmiany w postaci podwyższonej liczby krwinek białych, których ilość w wynikach analizy osadu moczu nie powinna przekraczać liczby 5. Jednakże fundamentalne znaczenie dla rozpoznania ma wynik posiewu moczu. W warunkach prawidłowych mocz jest jałowy i w ocenie mikrobiologicznej nie uzyskuje się wzrostu bakterii. W przypadku zakażenia układu moczowego w badanym moczu namnażają się kolonie bakterii w badaniach określa się liczbę bakterii w 1 ml moczu. Z doświadczeń klinicznych wynika, że liczba powyżej 104 odpowiada zakażeniu, niezależnie od tego, czy chory demonstruje jakiekolwiek tego zakażenia objawy. Na marginesie warto podkreślić, że bezobjawowy przebieg tej choroby jest bardzo częsty.

Oblicza choroby

Zakażenie układu moczowego nie jest jednolitą chorobą. Tym mianem określa się grupę schorzeń, które dotyczą zakażenia różnych części dróg moczowych. Mogą one występować w postaci ostrej, jako pojedyncze incydenty, bądź przewlekłej, przebiegając z okresami nawrotów i remisji. Mówimy, więc o zakażeniu cewki moczowej, pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, o odmiedniczkowym zapaleniu nerek oraz o bezobjawowej bakteriurii. Wymienione postacie różnią się objawami i powikłaniami. Z wyjątkiem odmiedniczkowego zapalenia nerek, które niesie ze sobą ryzyko trwałego uszkodzenia nerek, przebiegają one na ogół łagodnie i ustępują samoistnie, nawet bez leczenia. Wszystkie wymienione postacie są ze sobą w pewien sposób powiązane i mogą przechodzić jedne w drugie.


1/3 przypadków bólu i pieczenia przy oddawaniu moczu jest spowodowana zapaleniem cewki moczowej. Dolegliwość ta zdarza się najczęściej młodym kobietom w okresie intensywnej aktywności seksualnej. Spowodowana jest w tych przypadkach mikrourazami cewki w czasie stosunku. Objawy występują wówczas w kilka do kilkunastu godzin po kontakcie seksualnym, stąd też jej żartobliwe miano „choroba młodych mężatek”. Przebiega ona łagodnie i ustępuje samoistnie, a w badanym moczu często nie stwierdza się żadnych odchyleń. Zapobiega się jej poprzez dbałość o higienę. Przypominam również bardzo skuteczną radę naszych prababek „Po kochaniu pamiętaj o siusianiu”. I rzeczywiście, wraz ze strumieniem moczu wypłukiwana jest z cewki moczowej drażniąca ją sperma oraz bakterie. Ponadto sam mocz ma własności leczące i gojące.


Z cewki moczowej bakterie mogą przedostać się do pęcherza moczowego, gdzie w sprzyjających okolicznościach namnażają się, wywołując objawy zapalenia pęcherza. Wśród tych sprzyjających okoliczności należy wymienić nieprawidłową budowę i czynność pęcherza, jak to się dzieje w tzw. pęcherzach neurogennych. Istotne znaczenie ma również czynnik zimna. Widzimy to wyraźni w lecie, kiedy po kąpieli w zimnej wodzie wiele osób cierpi na tą dolegliwość. Choroba przebiega w sposób najczęściej łagodny, bezgorączkowo. Towarzyszą jej charakterystyczne symptomy, takie jak częste oddawanie moczu, ból w nadbrzuszu, czasami także ból przy oddawaniu moczu. Prawie zawsze obserwujemy zmiany w moczu w postaci podwyższonej liczby krwinek białych. Podobnie, jak w przypadku zapaleń cewki moczowej dużo częściej chorują kobiety.


Jednym z niebezpiecznych powikłań zapalenia pęcherza jest odmiedniczkowe zapalenie nerek. W postaci ostrej choroba ta przebiega bardzo gwałtownie z wysoką gorączką, bólami w okolicy lędźwiowej i zmianami zarówno w posiewie, jak i w zwykłym badaniu moczu. W posiewie stwierdza się znamienny wzrost bakterii (powyżej 104 w 1 ml), badaniu zwykłym, obok podwyższonej liczby krwinek białych, często obserwujemy wzrost ilości krwinek czerwonych i niewielki białkomocz. Ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek może przejść w postać przewlekłą, która w przypadku zaistnienia innych czynników ryzyka może doprowadzić do niewydolności nerek. W Polsce stanowi ona przyczynę 20% wszystkich przypadków niewydolności nerek. Dlatego też ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek należy intensywnie leczyć antybiotykiem, szczególnie u małych dzieci, u których szczególnie łatwo prowadzi ono do niszczenia miąższu nerek, zwłaszcza, gdy towarzyszy mu odpływ pęcherzowo moczowodowy.

Raczej zapobiegać niż leczyć

 
Wyjąwszy ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek, w pozostałych postaciach zakażeń układu moczowego postępowanie lekarskie sprowadza się przede wszystkim do skutecznej profilaktyki nawrotów infekcji. Dotyczy to również zakażeń bezobjawowych, w których jedynym odchyleniem od normy są nieprawidłowe posiewy moczu. Naturalna medycyna okazuje się najlepszym sposobem zapobiegania nawrotom zakażeń. W arsenale leków naturalnych najskuteczniejsze okazują się leki roślinne i homeopatyczne. W Polsce dostępne są znakomite i sprawdzone klinicznie mieszanki ziołowe. Z przyjemnością chciałabym polecić Państwu szeroko stosowaną przez pacjentów i zalecaną przez lekarzy mieszankę ziołową WZZ Herbapol o nazwie Fitolizyna. W zestawie ziół, które zawiera Fitolizyna znajduje się, między innymi, nawłoć odkażająca drogi moczowe oraz rdest ptasi i skrzyp, które regenerują nabłonek dróg moczowych, działają moczopędnie i zapobiegają krystalizacji kamieni w drogach moczowych. Ponadto, efekt moczopędny, który ułatwia eliminację drobnoustrojów z moczem wykazują też, znajdujące się w Fitolizynie, korzenie lubczyka i pietruszki. Dodatkowo, zioła te regulują metabolizm wątroby, wiążą toksyny i są bogatym źródłem antyoksydantów.


Antyoksydanty roślinne odgrywają kluczową rolę w leczeniu wszelkich stanów przewlekłych. W przewlekłym odmiedniczkowym zapaleniu nerek chronią je przed bliznowaceniem. Jedna z hipotez wyjaśniających rozwój niewydolności nerek w konsekwencji przewlekłego odmiedniczkowego zapalenia nerek wykazuje, że za proces ich destrukcji odpowiedzialny jest lokalnie generowany nadmiar wolnych rodników. Antyoksydanty stanowią jedyną skuteczną obroną przed wolnymi rodnikami i doprawdy nie sposób przeceniać ich roli w zapobieganiu rozwojowi marskości nerek.


Leki homeopatyczne świetnie uzupełniają leczenie ziołami, są smaczne i dlatego chętnie zalecane przez pediatrów. Ich działanie, chociaż ciągle jeszcze nie do końca wyjaśnione, wykazuje dużą skuteczność. W stanach ostrych zakażeń należy je zażywać często, co 1 – 2 godziny, po 5 granulek do ssania, pod język, aż do ustąpienia objawów zakażenia. W ostrych zapaleniach cewki moczowej najskuteczniejsza jest Staphysagria 5CH. Warto jest również wykorzystać jej działanie przy planowanym cewnikowaniu pęcherza, lub cystografii. Zażywa się ją wówczas w pojedynczej dawce tuż przed badaniem i bezpośrednio po nim. Można w ten sposób uniknąć nieprzyjemnych dolegliwości, związanych z instrumentowaniem cewki. W ostrych zapaleniach pęcherza wysoką skuteczność terapeutyczną wykazuje Cantharis 5CH oraz Mercurius 9CH w stanach przebiegających szczególnie ciężko, z towarzyszącym krwiomoczem.


Ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek leczymy antybiotykiem, a leki homeopatyczne traktujemy jako drugoplanowe. Odmiennie rzecz się ma w postaciach przewlekłych odmiedniczkowych zapaleń nerek. Tutaj leki naturalne, w tym także homeopatyczne, powinny odgrywać rolę wiodącą. W każdym przypadku tej choroby należy podawać 1 – 2 x dziennie Phosphorus 15CH. Lek ten stymuluje procesy regeneracji nerek, co zapobiega rozwojowi zmian marskich. Korzystne działanie moczopędne, ułatwiające wydalanie toksyn i metabolitów wykazuje Berberis 9CH. Najlepiej jest stosować go 2 x dziennie. W przypadkach bezobjawowych zakażeń moczu E. Coli doskonałym antidotum okazał się preparat Colibacillinum 9CH. Podobnie jak Berberis, stosujemy go 2 x dziennie, aż do chwili uzyskania trzech jałowych posiewów moczu.


W każdym przypadku zakażeń układu moczowego (u chorych z wydolnymi nerkami) należy przestrzegać obfitego pojenia. Szczególnie zalecane jest picie soku z żurawin, ponieważ żurawina nie tylko korzystnie zmienia odczyn moczu, ale również działa niszczącą na większość chorobotwórczych bakterii w drogach moczowych. Właśnie z tego powodu żurawina przeżywa obecnie swój wielki renesans. Jej skuteczność w likwidowaniu zakażeń dolnych dróg moczowych potwierdziły dziesiątki opublikowanych badań klinicznych. Ciekawy artykuł o żurawinie znajdą Państwo w naszej Domowej aptece.

Na zakończenie chciałabym podkreślić, że skuteczność leków naturalnych w zakażeniach układu moczowego nie podlega żadnej wątpliwości, ponadto są one tanie i dostępne w aptekach bez recept.

       

dr Bożena Ryczkowska

fot: Grzegorz Kalina 
 

Czytelnia: