NaturalnaMedycyna

Raka jelita grubego można skutecznie leczyć

Wykryty wcześnie rak jelita grubego jest łatwy do wyleczenia, niestety, w Polsce diagnozuje się go bardzo późno, przez co śmiertelność pacjentów dochodzi nawet do 80 procent - mówił konsultant wojewódzki w dziedzinie chirurgii ogólnej prof. Adam Dziki na konferencji prasowej, którą zainaugurowano obchody miesiąca świadomości raka jelita grubego oraz działalność ogólnoeuropejskiego stowarzyszenia pacjentów z rakiem jelita grubego - Europacolon.

 

Celem stowarzyszenia jest zwiększenie świadomości społecznej na temat tego nowotworu, obniżenie śmiertelności z jego powodu, poprawa jakości życia chorych osób i wspieranie ich oraz edukowanie personelu medycznego na temat raka jelita grubego. "Jak wskazują statystyki europejskie, liczba zachorowań na ten nowotwór ciągle rośnie. W 90 proc. przypadków rozwija się on u osób, które ukończyły 50. rok życia" - powiedział prof. Adam Dziki, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jest to drugi co do częstości występowania nowotwór złośliwy wśród europejskich kobiet (po raku piersi) i mężczyzn (po raku płuca).

 

Według specjalisty, wzrost zachorowań na raka jelita grubego jest związany z charakterystycznym dla krajów rozwiniętych siedzącym trybem życia oraz dietą, bogatą w czerwone mięso, tłuszcze nasycone, zarówno pochodzenia zwierzęcego (tłuszcz wołowy), jak i roślinnego (np. olej kukurydziany) oraz cholesterol, a ubogą w produkty zawierające błonnik, np. produkty z pełnego ziarna i warzywa. Ryzyko tego nowotworu jest też wyższe u osób pijących duże ilości alkoholu.

 

Prof. Dziki poinformował, że w Polsce co roku odnotowuje się 12 tys. nowych przypadków tego raka oraz 8,5 tys. zgonów z jego powodu. "Niestety, tylko 28 proc. chorych przeżywa 5 lat, co jest równoznaczne z wyleczeniem. Dla porównania w Europie, odsetek ten wynosi 50 proc." - podkreślał prof. Dziki. Jego zdaniem, jest to w głównej mierze spowodowane zbyt późnym wykrywaniem choroby. Rak jelita grubego może bowiem przez dłuższy czas nie dawać widocznych objawów. Pojawiają się one dopiero w zaawansowanej fazie rozwoju. Są to m.in. krwawienia z odbytu, obecność krwi w stolcu, co można wykryć dostępnym w aptekach testem na krew utajoną, nagła, niczym nieuzasadniona zmiana rytmu wypróżnień (np. nagłe pojawienie się biegunek, zaparć), anemia, chudnięcie, bóle w dolnej części brzucha.

 

Według Joli Gore-Booth, Brytyjki polskiego pochodzenia, która jest współzałożycielką Europacolon, wykrywalność tego nowotworu można zwiększyć dzięki edukacji społeczeństwa i lekarzy pierwszego kontaktu oraz badaniom przesiewowym. "Tymczasem z przeprowadzonych w 2003 roku badań wynika, że pod względem społecznej świadomości na temat raka jelita grubego Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie" - powiedziała Gore-Both. Działaczka uważa, że budowa polskiego oddziału Europacolon może przyczynić się do zmiany tego stanu rzeczy. "Konsekwentna edukacja prowadzona od 20 lat w krajach Europy Zachodniej przyniosła dobre efekty.

 

Mamy nadzieję, że podobnie będzie w Polsce" - podkreślała. Jej zdaniem, bardzo ważne jest informowanie społeczeństwa, że raka jelita grubego można łatwo leczyć, jeśli zostanie on wcześnie wykryty. Osoby po 50. roku życia powinny np. pamiętać, żeby poprosić lekarza o skierowanie na kolonoskopię, czyli badanie wnętrza jelita grubego na całej jego długości. Pozwala ono wykryć i usunąć polipy, czyli łagodne, guzkowate zmiany nowotworowe na ścianie jelita, które mogą przekształcić się w raka. Pacjenci, którzy mieli już wcześniej polipy, powinni powtarzać badanie kolonoskopowe co 2-3 lata, a osoby, u których nie wykryto takich łagodnych zmian - raz na 10 lat, podkreślał prof. Dziki. Z kolei osoby z rodzinnym ryzykiem tego nowotworu powinny wykonać to badanie już po 40-tce. JJJ

 

Źródło: PAP - Nauka w Polsce

Z ostatniej chwili...: