NaturalnaMedycyna

Lato

W naszym klimacie trwa krótko, ale ma kluczowe znaczenie dla zdrowego i pogodnego przetrwania pozostałych miesięcy. Wydłużona aktywność dzienna, bogactwo owoców i warzyw dobrodziejstwo kąpieli słonecznych tworzą niepowtarzalny skarbiec natury, który uzdrawia i wydłuża życie. Polskie lato to okres od połowy czerwca do połowy sierpnia. Z biologicznego punktu widzenia to okres największej aktywności organizmu.

Latem nasz układ rozrodczy jest najbardziej sprawny i najczęściej poczynają się dzieci. Popęd seksualny w lecie jest najwyższy i to u obu płci. Prawdopodobnie dlatego jesteśmy wówczas najbardziej chwiejni emocjonalnie. Na szczęście latem dni są najdłuższe , co sprzyja aktywności ruchowej, a nic tak nie koi rozhuśtanych emocji, jak wysiłek fizyczny. Stwarza on nie tylko zdrowy dystans do życia, ale również ułatwia przebudowę i odnowę naszego ciała. Rekonwalescencja najskuteczniej i najszybciej zachodzi latem.

Warto, więc wykorzystać letnie miesiące na świadomą restaurację organizmu:

  • Zażywamy dużo ruchu na świeżym powietrzu i intensywnie ćwiczymy hatha jogę

  • Ograniczamy spożywanie mięs i wędlin oraz unikamy wszelkich produktów zawierających chemię spożywczą.

  • Wprowadzamy codzienną porcję bakterii probiotycznych, czyli zażywamy probiotyki.

  • Zamiast herbaty pijemy mieszankę ziołową 1+4, którą w upalne dni wzbogacamy miętą.

  • Rozsądnie, ale obficie korzystamy z kąpieli słonecznych.

  • Codziennie wypijamy co najmniej 1 szklanką świeżo wyciśniętego soku z owoców i warzyw.

Zaburzenia czynności przewodu pokarmowego w postaci kolek jelitowych to letnia dolegliwość. Ostrożnie, więc z wprowadzaniem zmian w żywieniu niemowląt. Zrównoważoną, lekkostrawną dietę można dodatkowo uzupełnić ziołami o działaniu wzmacniającym serce i umiarawiającym tętno. Czytelnikom Naturalnej Medycyny proponuję moja mieszankę ziołową 1+ 4

Babie lato jest w naszym klimacie okresem najkrótszym i trwa około miesiąca – od połowy sierpnia do połowy września. To czas przysłowiowych żniw dla naszego organizmu, pora gromadzenia zapasów energetycznych na jesień i zimę. Jemy więc dużo słodkich owoców, słodkich warzyw, kaszę jaglaną, pijemy soki owocowo warzywne i zioła. Czytelnikom Naturalnej Medycyny polecam moją mieszankę 1+10. Należy o tym pamiętać, ponieważ właśnie w tym okresie nasz organizm wyczerpany letnią aktywnością jest szczególnie podatny na rozwój chorób o podłożu immunologicznym, takich jak alergie oraz przewlekłe i ostre schorzenia o podłożu autoimmunoagresywnym, jak reumatoidalne zapalenie stawów, kłębkowe zapalenia nerek, choroby tarczycy i cukrzyca. Paradoksalnie jest jednocześnie czas, w którym te schorzenia najlepiej leczyć. W naszych emocjach pojawia się skłonność do melancholii i zamartwiania przed kłopotami nadchodzącej jesieni i zimy, co do dodatkowo sprzyja rozwojowi wspomnianych chorób. Warto wtedy poddać się poradom psychoterapeutycznym, albo zająć rozwojem duchowym, aby uchronić się przed jesienną depresją.

Kąpiele słoneczne

Dzieje życia na Ziemi są nierozerwalnie związane ze Słońcem. Energia światła słonecznego stworzyła warunki do rozwoju życia. Zażywając kopieli słonecznych znacznie mniej chorujemy, nasza skóra wygląda zdrowiej i zmniejsza się nasilenie wielu przewlekłych dolegliwości., Około 10 procent docierającego do nas światła słonecznego podlega zjawisku polaryzacji i prawdopodobnie właśnie ta jego część jest odpowiedzialna za szczególne właściwości terapeutyczne naturalnych naświetlań. Światło spolaryzowane przenika przez warstwę naskórka i potrafi dotrzeć na głębokość około 2,5 cm, a w tkance zmienionej zapalnie nawet znacznie głębiej. Ta zaskakująca właściwość odpowiedzialna jest za jego niezwykły efekt biologiczny, który nazywamy biostymulacją. Zjawisko biostymulacji związane z polaryzacją światła i polega na wzmocnieniu procesów obronnych i regeneracji tkanek. W obrębie naświetlanego obszaru, dzięki powstawaniu włosowatych naczyń krwionośnych poprawia się krążenie krwi, zwiększa się produkcja kolagenu, który stanowi rusztowanie tkanek, co przyspiesza gojenie i odbudowę zniszczonych struktur.

Słońce ma także ogromny wpływ na naszą psychikę. Poprawia nastrój i wzmacnia szeroko rozumianą aktywność. Właśnie dlatego najlepsze pomysły przychodzą nam do głowy podczas letnich urlopów.

Ruch

Człowiek jest zwierzęciem z natury wędrownym i dlatego nasza fizjologia wymaga codziennej porcji ruchu dla prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych. Znakomitym pomysłem na codzienną aktywność fizyczną są marsze. Usprawniają one odnowę wszystkich tkanek aparatu ruchu. Dzięki marszom odbudowują się nasze kości, przyrasta ich masa i uwalniamy się od dolegliwości osteporotycznych., co ma szczególne znaczenie dla kobiet w okresie menopauzy. Długie letnie dni wykorzystujmy więc na wszelakiego rodzaju sportowe i turystyczne rekreacje. Szczególnie polecam intensywny trening hatha joga, ponieważ ma on kojący wpływ na nasze emocje, które latem są mało stabilne. Tych,którzy nie wiedzą jak się do tego zabrać serdecznie zapraszam na weekendy na Mazurach Garbatych.

Letnie dolegliwości

Latem nasilają się kolki jelitowe i zaburzenia rytmu serca. Może, więc pogorszyć się samopoczucie osbom dotkniętym zespołem jelita nadwrażliwego (IBS) i napadami kołatania serca. Paradoksalnie jest to również najlepszy czas na leczenie tych dolegliwości, dlatego zachęcam do wzięcia udziału w warsztatach terapeutycznych PITA (więcej)
Letnia dieta powinna być lekkostrawna, bogata w warzywa i owoce, a uboga w mięso. Zalecam zrównoważone posiłki wegetariańskie, którą warto uzupełnić ziołami o działaniu wzmacniającym serce i umiarawiającym tętno. Proponuję moja mieszankę ziołową 1+ 4 , którą w upalne dni wzbogacamy miętą. Nie należy przesadzać z herbatą i kawą. Latem nasz organizm samoistnie działa na wyższych obrotach i nie ma powodu dodatkowo go nakręcać.

Babie lato

Babie lato rwa około miesiąca – od połowy sierpnia do połowy września. To czas żniw dla naszego organizmu, pora gromadzenia zapasów energetycznych na jesień i zimę. Jemy więc dużo słodkich owoców, słodkich warzyw, kaszę jaglaną, pijemy soki owocowo warzywne i zioła. Polecam moją mieszankę 1+10. W tym okresie nasz organizm wyczerpany letnią aktywnością jest szczególnie podatny na rozwój chorób o podłożu immunologicznym, takich jak alergie oraz przewlekłe i ostre schorzenia o podłożu autoimmunoagresywnym, jak reumatoidalne zapalenie stawów, kłębkowe zapalenia nerek, choroby tarczycy i inne. Przełom lata i jesieni to również najlepszy czas na ich leczenie. Zapraszam na warsztaty terapeutyczne KAPHA (więcej na www.medycyna-integracyjna.pl).

Z końcem lata nierzadko pojawia się skłonność do melancholii i zamartwiania przed kłopotami nadchodzącej jesieni i zimy. Warto wtedy zająć się rozwojem duchowym, aby uchronić się przed jesienną depresją. Weekendy na Mazurach Garbatych pokażą w jaki prosty i skuteczny sposób możesz odmienić życie na lepsze i ciekawsze. Wówczas jesienne szarugi nie będą straszyć „dołem”.

dr Bożena Ryczkowska
fot: Katarzyna Szymańska

Czytelnia: