NaturalnaMedycyna

Zatrucia grzybami

Najwcześniejsze doniesienie o zatruciu grzybami pochodzi z poematu greckiego poety Eurypidesa, którego żona i troje dzieci zmarło po zjedzeniu grzybów. W okresie ostatnich dwustu lat w literaturze fachowej, a także prasie codziennej często opisywano śmiertelne zatrucia grzybami. W Polsce corocznie ulega zatruciu około 500-1000 osób.

Grzyby to powszechnie ceniony artykuł spożywczy. Zawierają one około 90% wody, niewielką ilość białka i stosunkowo dużo kwasów tłuszczowych. Oprócz tego w skład grzybów wchodzą węglowodany, sole mineralne, potas i fosfor, niektóre witaminy (B1, B2, D, PP, C) oraz dużo miedzi i cynku. Wartość kaloryczna grzybów jest niska. Są one jednak przyrządzane z tłuszczem i śmietaną, co czyni je pokarmem ciężkostrawnym. Warto, więc po spożyciu grzybów, wspomóc wydzielanie żółci naparami z dziurawca, czy mięty. Można także zażyć gotowe mieszanki ziołowe wspomagające czynność wątroby, szeroko dostępne na naszym rynku.

Niestety, grzyby poza walorami smakowymi i odżywczymi, odgrywają także znaczącą rolę jako czynni etiologiczny w zatruciach pokarmowych, co stanowi poważny problem epidemiologiczny.

Niepokojące statystyki

Najwcześniejsze doniesienie o zatruciu grzybami pochodzi z poematu greckiego poety Eurypidesa, którego żona i troje dzieci zmarło po zjedzeniu grzybów. W okresie ostatnich dwustu lat w literaturze fachowej, a także prasie codziennej często opisywano śmiertelne zatrucia grzybami. W XIX wieku w Niemczech i Francji odnotowywano corocznie około 100 takich przypadków. Ze statystyk innych krajów Europy, głównie Niemiec wynika, że w ostatnich latach udział zatruć grzybami we wszystkich zatruciach jest w krajach naszego kontynentu niższy niż w Polsce. Wiąże się to z rozwojem w tych krajach przemysłowych upraw grzybów – pieczarek, boczniaków ostrygowatych, pierścieniaków uprawowych, podczas gdy w Polsce nadal preferowane są grzyby leśne.

W ostatnich latach notuje się wzrastającą liczbę zatruć grzybami w USA i Kanadzie. Wiąże się to z modnymi tam obecnie tendencjami do powrotu do natury. Zatruciom grzybami w Polsce corocznie ulega około 500-1000 osób.

Zatrucia grzybami świeżymi charakteryzują się sezonowością uwarunkowaną okresem wegetacji poszczególnych gatunków grzybów. Wiosną spotyka się przeważnie zatrucia piestrzenicą kasztanowatą, w lecie muchomorami, jesienią – krowiakiem podwiniętym (olszówka). Co ciekawe, przeważnie dotyczą one rodzin, w których grzyby zbierają osoby uznające się za znawców grzybów? Mniej przypadków odnotowuje się paradoksalnie u tych, którzy przyznają, że nie znają się dobrze na grzybach. Wiąże się to z ich większą ostrożnością i wybieraniem tych gatunków, co, do których są pewni.

Aż 30 % wszystkich zatrutych stanowią dzieci i młodzież do 14 lat. W tej grupie stwierdzono też największą liczbę przypadków śmiertelnych. Najpoważniejsze zatrucia powodują muchomory sromotnikowe, jadowite oraz wiosenne. Do mniej groźnych zaliczyć należy muchomory czerwone, borowiki szatańskie, krowiaki podwinięte, gołąbki wymiotne i tęgoskóry pospolite.

Sromotnik

Amanityna występująca w muchomorze sromotnikowym i jego białych odmianach – muchomorze wiosennym oraz muchomorze jadowitym, to jedna z najgroźniejszych, naturalnie występujących trucizn. Jest ona przyczyną 90-95 % śmiertelnych zatruć grzybami. Śmiertelność w przypadkach zatruć muchomorem sromotnikowym jest oceniana obecnie na 20-30%. Do zatrucia dochodzi na skutek pomylenia tego go z zielonkawymi gołąbkami, gąską żółtą, czubajką kanią lub pieczarkami. W dodatku, ten śmiertelnie trujący grzyb jest smaczny.

Objawy zależą od ilości spożytych grzybów, wieku i stanu zdrowia chorego. W przebiegu zatrucia wyróżnia się dość długi, (przez co niebezpieczny) okres bezobjawowy. Trwa on średnio 6-12 godzin. Druga faza to okres zaburzeń żołądkowo-jelitowych trwający przeciętnie 12-24 godziny. Pierwsze objawy to ostre bóle brzucha, wymioty i biegunka. Jednocześnie występuje spadek ciśnienia krwi, wzrost tętna i silne odwodnienie organizmu. Chory powinien być natychmiast hospitalizowany. Po 1 lub 2 dniach następuje przejściowa poprawa stanu zdrowia, po czym zatrucie wchodzi w trzecią fazę tzw. wątrobową. Jej przebieg jest uzależniony od ciężkości zatrucia.

Zatrucie lekkie charakteryzuje się lekką żółtaczką i niewielkim powiększeniem wątroby. W przypadkach ciężkich zatruć może następować szybkie narastanie żółtaczki. Rozwija się obraz piorunującego zapalenia wątroby ze śpiączką wątrobową włącznie. Pojawiają się uporczywe, obfite krwawienia z przewodu pokarmowego i układu oddechowego. Po kilku dniach mogą dołączyć objawy niewydolności nerek, możliwe jest też wystąpienie zapaści sercowo-naczyniowej. Jeśli dawka spożytej trucizny była duża, śmierć następuje pomiędzy 4 a 16 dniem od zatrucia. Śmiertelne zatrucie osoby dorosłej wywołuje spożycie około 50 gram świeżych grzybów. Najwięcej zgonów odnotowuje się u dzieci, dla których dawka ta jest dużo mniejsza.

Amanityna należy do trucizn trwałych. Nie zmniejsza jej toksyczności nawet kilkakrotne gotowanie czy suszenie. W każdym przypadku podejrzenia zatrucia sromotnikiem konieczna jest obserwacja w szpitalu. Leczenie zatruć jest trudne i powinno odbywać się w wyspecjalizowanych oddziałach gastrologicznych. Ze względu na zagrożenie życia wymaga odpowiedniego zaplecza diagnostycznego i aparatury medycznej. W leczeniu tym stosowane są, podawane dożylnie, preparaty zawierające sylimarynę, którą uzyskuje się z ostropestu plamistego. Jednakże mimo wysiłków lekarzy śmiertelność w tych zatruciach nadal pozostaje wysoka i przekracza jedną czwartą leczonych przypadków.

W przeszłości uważano, że po zatruciu muchomorem sromotnikowym możliwe są dwie drogi zejścia choroby: pełne wyleczenie lub zgon. Ostatnie lata przyniosły wiele doniesień, sugerujących, że sprawa nie jest taka prosta. Mówi się o możliwości powstania przewlekłego zapalenia wątroby. Nie jest jednak jednoznacznie udowodnione, że jest to wynikiem zatrucia amanityną, a nie efektem stosowanych w leczeniu preparatów, albo zakażenia chorego wirusem wirusowego zapalenia wątroby.

Muchomor czerwony

Bardzo piękną ozdobą lasów są muchomory czerwone. Ze względu na charakterystyczny wygląd trudno pomylić je z popularnymi grzybami jadalnymi. Zatruciu ulegają przeważnie amatorzy jadalnego muchomora czerwonawego.

Muchomor czerwony zawiera kwas ibotenowy. Trucizna ta rozkładana jest w organizmie na muscimol – silnie toksyczną substancję działającą głównie na układ nerwowy. Efektem działania muscimolu są stany nadmiernego pobudzenia i halucynacje. Muskaryna drugi istotny składnik toksyczny muchomorów powoduje m.in. wymioty, nudności, bóle brzucha. Po około 2-3 godzinach dochodzi także do zaburzeń widzenia na skutek zwężenia źrenic, łzawienia, ślinotoku, niewielkiego obniżenie częstości i siły skurczów mięśnia sercowego, podwyższenia temperatury ciała i dużej potliwości.

Surowe lub suszone muchomory czerwone wykorzystywały w czasie niektórych obrzędów plemiona germańskie i ludy zamieszkujące Syberię do wprowadzanie się w stan religijnego transu. Podobne substancje zawiera rzadziej spotykany muchomor plamisty. Muskarynę zawierają także lejkówka liściowa i strzępiak ceglasty.

Olszówka

Krowiak podwinięty (olszówka) występuje w Polsce powszechnie. Jeszcze kilkanaście lat temu zalecało się kilkakrotne wygotowanie owocników, które miało zapewniać całkowite bezpieczeństwo ich spożywania. Obecnie grzyb jest traktowany jako gatunek niebezpieczny. Jednorazowe zjedzenie gotowanych olszówek nie jest bardzo groźne. Dopiero powtórne spożycie prowadzi do zatrucia zawartą w grzybach toksyną. Silnie trujące są olszówki surowe. Grzyb ten zawiera także substancję, która wytwarza związki szkodliwe głównie w połączeniu z alkoholem.

Czernidłak

Jeszcze bardziej podstępny od olszówki jest pod tym względem jest czernidłak pospolity. Młode owocniki są jadalne, ale spożycie alkoholu 2-3 dni przed lub po zjedzeniu grzybów powoduje bardzo nieprzyjemne zatrucia. Grzyb ten zawiera koprynę, substancję, która hamuje rozkład alkoholu. Dochodzi do zatrucia organizmu półproduktem rozkładu alkoholu – aldehydem octowym. W normalnych warunkach aldehyd ten utlenia się do nieszkodliwego kwasu octowego. Kopryna blokuje enzym, który umożliwia tę reakcję.

Pierwsze objawy to czerwone, przechodzące w fiolet zabarwienie twarzy i szyi. Występuje też znaczne podwyższenie tętna oraz temperatury ciała. Ciekawostką są badania nad wykorzystaniem kopryny w leczeniu alkoholizmu.

Zasłoniak rudy

W niektórych rejonach kraju można spotkać zasłoniaka rudego. Powoduje on ciężkie zatrucia o długim okresie utajenia. W 1950 roku w Polsce zasłoniakiem zatruło się ponad 120 osób, z czego około 20 zmarło. Początkowo, jak w przypadku większości zatruć występują zaburzenia żołądkowo-jelitowe, uczucie pragnienia i bóle głowy. Najczęściej nie wiąże się ich ze spożyciem grzybów, ponieważ mogą wystąpić nawet po kilkunastu dniach. Zawarta w grzybie orellanina powoduje zmiany martwicze w nerkach. Śmiertelność w przypadku spożycia większej ilości grzybów jest oceniana na ok. 15%.

Pozostałe grzyby powodują zatrucia, które tylko w wyjątkowych przypadkach mogą być zagrożeniem dla życia. Występują zazwyczaj objawy żołądkowo-jelitowe o różnym stopniu nasilenia.

Jeśli podejrzewamy zatrucie grzybami należy bezzwłocznie wykonać badanie mikologiczne z popłuczyn żołądkowych i stolca w dyżurujących stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

W miarę możliwości należy też dostarczyć resztki obierek lub potrawy z grzybów.

Pomocne rady:

  • Zbieraj tylko dobrze znane ci grzyby o w pełni rozwiniętych owocnikach, które umożliwiają rozpoznanie gatunku
  • Nie zbieraj starych owocników i nie przechowuj grzybów w domu dłużej niż kilka godzin – grzyby jadalne nawet w początkowym stadium rozkładu mogą powodować zatrucia
  • Jeśli słabo znasz grzyby nie zbieraj okazów z blaszkami pod kapeluszem, a tylko te, które mają rurki
  • Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości – zostaw grzyb w lesie
  • Nie spożywaj grzybów na surowo – są bardziej toksyczne
  • Nie podawaj potraw z grzybów dzieciom
  • Nie kupuj grzybów suszonych z nieznanego źródła
  • Przy podejrzeniu zatrucia natychmiast skontaktuj się z lekarzem!

Leczenie naturalne

W większości zatruć grzybami dochodzi do mniejszego lub większego uszkodzenia wątroby. Ziołolecznictwo odgrywa podstawową rolę w leczeniu tego typu schorzeń.

Ostatnio wiele uwagi poświęca się właściwościom sylimaryny zawartej w owocach ostropestu plamistego (Fructus - Silybi mariani), jako leku regenerującego komórki wątroby w przypadku uszkodzeń wynikających m.in. ze spożycia substancji toksycznych. W wielu niezależnych ośrodkach klinicznych, w tym także w Polsce (badania kliniczne prowadzone przez prof. Dr hab. n. med. J Hasika), stwierdzono u chorych z rozwijającą się marskością, wywołaną toksycznym uszkodzeniem wątroby, leczonych preparatami ostropestu plamistego wyższe wskaźniki przeżycia.

Obecnie dożylna postać sylimaryny jest podstawowym lekiem, stosowanym po zatruciu muchomorem sromotnikowym. Należy podkreślić, że im wcześniej zostanie ona podana, w bardzo dużych dawkach, tym skuteczniejsze wywiera działanie. W aptekach są dostępne bez recepty preparaty zawierające ostropest, które podawane doustnie skutecznie wspomagają regenerację tkanki wątroby w przypadkach mniej ostro przebiegających jej uszkodzeń, w tym również w wyniku zatruć grzybami.

 

Dr n. med. Irena Jankowska
fot:Katarzyna Szymańska

Czytelnia: